Są takie muzyczne spotkania, które wykraczają poza scenę i backstage. Zostają w sercach artystów, by w końcu zamienić się w coś wyjątkowego. Tak właśnie narodził się najnowszy singiel Kamila Bednarka i Staszka Karpiela Bułecki – utwór “Rób tak, żeby Cię cieszyło”.
Muzyczny manifest prosto z serca
Dwóch artystów, dwóch zupełnie różnych światów – ale połączyła ich autentyczność, przyjaźń i tysiące kilometrów wspólnej muzycznej drogi. Efektem jest piosenka, która nie powstaje codziennie.
“Rób tak, żeby Cię cieszyło” to coś więcej niż singiel. To prawdziwy manifest, którego korzenie sięgają powtarzanego od lat przez Staszka życiowego motto. W tym utworze proste, ale jakże prawdziwe zdanie spotyka się z charakterystycznym, ciepłym brzmieniem Kamila Bednarka. Rezultat? Kompozycja niosąca luz, szczerość i ogromną dawkę pozytywnej energii.
Przypomnienie, po co to wszystko
Utwór opowiada o tym, by w chaosie codzienności, w natłoku obowiązków i presji, zatrzymać się na chwilę i przypomnieć sobie, co w życiu naprawdę ważne. To zaproszenie do działania po swojemu – bez kalkulacji i strachu. Jak sami artyści zachęcają:
“Mimo codziennej monotonii, zgiełku dnia codziennego i notorycznego braku czasu… spróbuj stworzyć sobie szansę, uśmiechnij się i rób tak, żeby Cię cieszyło!”
Groove, emocje i góralski luz
Za produkcję odpowiada Kamil Bednarek wspólnie z Dawidem “Brobitem” Broszczakowskim. W nagraniu słychać to, za co publiczność pokochała Kamila: przestrzeń, groove i głębię. Do tego dochodzi niepodrabialny, góralski pierwiastek Staszka – szczerość, siła i naturalny luz.
Spełnienie marzeń w teledysku
Warstwa wizualna to również małe spełnienie marzeń. Zdjęcia do teledysku powstały w wyjątkowym miejscu – Muzeum Wena w Oławie. Pasja i determinacja całej ekipy sprawiły, że powstał klip, który idealnie współgra z radosnym przesłaniem piosenki.
“Rób tak, żeby Cię cieszyło” to najweselszy duet tej zimy, który z powodzeniem może stać się jednym z największych hitów nadchodzącej wiosny. Singiel jest już dostępny na wszystkich platformach streamingowych, a teledysk można oglądać w sieci.


